Technika kluczem do sukcesu
Nikt nie spodziewa się i nie oczekuje od ciebie byś za pierwszych razem poprawnie przystawiła niemowlaka do piersi, tak jak i nikt nie oczekuje po dziecku, że od razu będzie wiedziało 'co i jak'. Owszem odruch ssanie, twoje maleństwo ma opanowane, ale reszty musi się również nauczyć, dlatego nie bój się prosić o pomoc. Najlepiej jeszcze w szpitalu po porodzie poprosić o pomoc położną. Dobra specjalistka, pokaże kilka pozycji karmienia, a ty wybierzesz sobie tą, która wyda się tobie i maluszkowi najwygodniejsza. Jeżeli masz problem z brodawkami, również położna powie ci, co masz z nimi zrobić i jak pomagać maluszkowi w ich chwytaniu. Jeżeli jesteś jeszcze zbyt słaba, lub po prostu się boisz brać kruchego noworodka, nie wstydź się prosić o pomoc nawet przy każdorazowym karmieniu. Będąc w szpitalu zadawaj jak najwięcej pytań i korzystaj z wiedzy i doświadczenia specjalistów. Po powrocie do domu, również pamiętaj, że możesz liczyć na pomoc, za kilka dni dojdziesz do sił i wprawy i poradzisz sobie sama, ale nie ma co ryzykować więc jeżeli tylko potrzebujesz pomocy, na przykład w przystawianiu dziecka poproś męża o asystę.